czwartek, 30 sierpnia 2012

cel - połówka zielonogórska za rok we wrześniu :)

http://www.polmaraton.zgora.pl/

to jest strona z moim celem nauki biegania od którego kiełkująca myśl o nauce biegania ujrzała światło dzienne i nabrała realnego kształtu.. przygotowania poczynione a 1 września czas start cel pal :)

:o)

strategia a nauka biegania :)

mam plan :) plan jak się nauczyć biegać :)))

na początek chcę nauczyć się biec 30min bez przerwy i po przeczytaniu kilku stron o bieganiu w internecie podzieliłam sobie to wszystko na taką kombinację marszu i truchtu, żeby po 8 tygodniach móc przebiec bez zatrzymania właśnie te 30min :) a zacznę od 4 razy w tygodniu po 30min rozłożonych na takie paczuszki trucht/marsz:

1 tydzień - 1min trucht/4min szybki marsz
2 tydzień - 1,5min trucht/3,5min szybki marsz
3 tydzień - 2min trucht/3min szybki marsz
4 tydzień - 2,5min trucht/2,5min szybki marsz
5 tydzień - 3min trucht/2min szybki marsz
6 tydzień - 3,5min trucht/1,5min szybki marsz
7 tydzień - 4min trucht/1min szybki marsz
8 tydzień - 4,5min trucht/0,5min szybki marsz
9 tydzień - 5min trucht/0min szybki marsz a co za tym idzie 30min bez żadnej przerwy :)

Poniedziałej i środę mam na siłowni zaplanowaną, bo z racji dzieciaczków i różnych godzin pracy męża nie mogę sobie pozwolić na wcześniejsze wyjścia niż w okolicach 5 rano albo 8 wieczorem a to ograniacza teren biegowy jesienią i zimą.. a w sobotę i niedzielę o poranku na rolki dopóki jest sucho a popołudnia do parku :) póżniej będę musiała przećwiczyć bieganie o 5rano ale jakoś nie widzę siebie jak wstaję, biegnę, wracam, śniadanie, prysznic, ogarnąć chłopaków i wyszykować się do pracy.. jakieś to mało realne ale przecież chcę nauczyć się biegać to może i nauczę się wstawać o 5 :)

:o)

jak zacząć biegać.. hmmm..

bieganie postanowiłam zacząć 1 września 2012 :) zawsze to łatwiej od pierwszego ;p

o właśnie - jak zacząć biegać?
najpierw myślałam, że wystarczy ubrać koszulkę, ewentualnie bluzę, spodnie, które noszę na siłownię czy na kravkę a do tego buty sportowe. lubię być przygotowana, więc najpierw znalazłam kilka stron jak zacząć biegać i jakie było moje zdziwienie jak przeczytałam, że każda z wymienionych przeze mnie rzeczy musi oddychać.. pomijając, że nie wiem czy ja zdołam oddychać podczas tego biegania to rzeczy, które mam na sobie muszą oddychać koniecznie.. no dobra! niech będzie.. spodnie zakupiłam jeszcze będąc w ciąży z drugim synkiem i podobno one oddychają i jednocześnie pot odprowadzają (gdzie to w to już nie wnikam) ale co z innymi częściami mojego biegowego stroju.. no cóż chyba trzeba coś kupić :( zacznę od koszulki, skarpetek i bluzy.. bo nawet jak przestanę biegać to mogę na spacer z dziećkami ubrać :) co do butów, a to podobno najważniejsza z rzeczy do biegania to wstrzymam się i na razie moje czarniaste easy tony pozajeżdżam na polbruku pod domem i parkowej ścieżce w parku piastowskim a niech też mają coś z życia a nie tylko bieżnia na siłowni i kravka na sali treningowej.. buty to najważniejsza z rzeczy do biegania ale i najdroższa i niestety jeżeli bieganie nie zostanie moją miłością do wiosny to przy najmniej nie wydam na wiosnę pieniędzy na buty ale jeśli zakocham się w bieganiu biegając z moich easy tonach, które są chyba do tego średnio przystosowane to będę miała piękne nowe i na bank kolorowe buty do biegania na wiosnę :)))

czas zacząć :)

czas zacząć prowadzić taki trochę dziennik swoich aktywności. może to mnie zmobilizuje do systematyczności.. kto wie! :)